Wycieczka do Nowej Dęby


Choć do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze chwilka, to młodsi uczniowie naszej szkoły rozpoczęli już przygotowania do tego wspaniałego czasu. Jednym z symboli bożonarodzeniowych jest choinka, a na niej bombki i dlatego 07 listopada 2019 r. uczniowie z klasy drugiej i dwóch trzecich udali się do magicznego miejsca - Muzeum Bombki Choinkowej w Nowej Dębie. Chcieliśmy na własne oczy zobaczyć jak powstają te piękne, niepowtarzalne, choć kruche ozdoby choinkowe. Wizyta w słynnej fabryce bombek to główny punkt naszej wycieczki, ale nie jedyny. W planach mieliśmy również krótki pobyt w jednym z piękniejszych polskich miast - Sandomierzu.

W czasie drogi pani przewodnik zapoznawała nas z historią mijanych miejscowości województwa lubelskiego i świętokrzyskie, opowiadała ciekawe legendy. Po około 3 godzinach jazdy dojechaliśmy do Nowej Dęby. I w jednej chwili ze świata realnego przenieśliśmy się do miejsca pełnego niezwykłych skarbów. Po wejściu do muzeum naszym oczom ukazał się obraz jak z bajki – mnóstwo świateł, kolorów... Cudownie ubrane choinki z różnych części świata i epok, tysiące ręcznie wyprodukowanych bombek, setki unikatowych i niepowtarzalnych ozdób. Zobaczyliśmy na tych choinkach oraz w gablotach niesamowite bogactwo kształtów, wzorów i kolorów.
Po muzeum oprowadzała nas pani przewodnik, która opowiadała o zgromadzonych skarbach, o różnych stylach dekorowania choinek. Integralną częścią zwiedzania jest pokaz powstawania bombek. Z zapartym tchem śledziliśmy proces ich produkcji: rozgrzewanie szkła, dmuchanie, kształtowanie formy, lustrzenie, barwienie, a także dekorowanie. Oglądając zachwycaliśmy się precyzją wykonywanych wzorów.
Niezapomnianych wrażeń dostarczyły wszystkim warsztaty, podczas których za pomocą specjalnego kleju i brokatu oraz własnej wyobraźni każdy mógł wyczarować swoją choinkową ozdobę dla siebie lub bliskiej osoby. Okazało się, że nie jest to taka łatwa praca. Po wykonaniu „bombki marzeń” wszyscy błyszczeli różnokolorowym brokatem.
Na zakończenie skorzystaliśmy z oferty sklepu firmowego. Oczywiście sporo emocji wywołało to kupowanie, gdyż wcale nie łatwe było zdecydować się, którą ozdobę wybrać sobie i swoim bliskim.
Teraz nie pozostaje już nic innego, jak czekać, kiedy przywiezione z Nowej Dęby bombki zawisną na naszych choinkach i upiększą ten magiczny czas Bożego Narodzenia.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy Sandomierz. Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od wejścia przez Bramę Opatowską. Ogromną frajdą dla wszystkich była wizyta w Zbrojowni Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej, gdzie odbyliśmy niesamowitą lekcję historii na wesoło. Rycerz Łukasz z humorem opowiedział o rycerstwie i dziejach miasta. Przy udziale uczestników wycieczki zaprezentował „Legendę o Halinie Krępiance” - dziewczynie, która poświęciła swoje życie, aby ratować miasto. Każdy mógł dotknąć zgromadzonych w zbrojowni eksponatów. Frajdą tego miejsca okazało się być przebieranie w dawne stroje z epoki. Chłopcy chętnie zakładali zbroje rycerskie, brali do ręki miecze lub kusze. Dziewczynki zakładając długie suknie mogły poczuć się jak renesansowe, czy barokowe księżniczki.
Na koniec pobytu w Sandomierzu jeszcze spacer po Rynku i Starówce. Pasjonujące opowieści pani przewodnik dotyczące zabytków Królewskiego Miasta zainteresowały wszystkich uczestników. Była to ciekawa lekcja historii. Tylko nie udało nam się spotkać z serialowym „Ojcem Mateuszem”, ale może kiedyś...
Nie obyło się również bez kupna sandomierskich krówek, łuków, pamiątkowych magnesów itp.

Okazuje się, że z takiej wycieczki każdy uczestnik – niezależnie od wieku - przywiezie ze sobą jakieś pamiątki i wspomnienia :)

Opiekę nad liczną gromadą wycieczkowiczów sprawowali: Bożena Jośko, Beata Bójko, Anna Mileszczyk, Agnieszka Mutwicka. Krzysztof Nawrocki.